Darma, Forum Rozwoju, Ezoteryka

Forum na temat rozwoju osobistego, medytacji, afrimacji, biznesu, psychologii...






Nie jesteś zalogowany.

#1 2006-09-26 09:48:58

macsim
Administrator
Zarejestrowany: 2006-02-18
Posty: 145

SAINT GERMAIN

Życie we wszelkiej swojej działalności, wszędzie gdzie się przejawia, jest

BOGIEM W DZIAŁANIU. Ze względu na brak wiedzy o sposobie stosowania myślo-emocji, ludzie stale utrudniają przepływ Esencji Życiowej we wszystkim. Gdyby tak nie było, życie przejawiałoby swoją doskonałość z całą naturalnością. Naturalną tendencją ŻYCIA jest Miłość, Pokój, Piękno, Harmonia i Obfitość. Esencji Życiowej jest obojętne kto jej użyje, toteż nieustannie wypływa by przejawiać coraz to więcej swojej doskonałości i zawsze z tym ożywczym impulsem, który jest jej właściwy - "JAM JEST"



"JAM JEST" jest działalnością Życia. Jakie to dziwne, że uczniowie, nawet ci otwarci, nie zawsze dochodzą do prawdziwego zrozumienia tych słów.



Kiedy mówisz "JAM JEST", czując to, otwierasz źródło Życia Wiecznego, aby mogło płynąć bez przeszkód swoim przebiegiem, innymi słowy otwierasz szeroko bramę na jego naturalny przepływ. Kiedy mówisz "Ja nie Jestem", zamykasz drzwi przed samą twarzą tej Wielkiej Energii. "JAM JEST" jest pełnym działaniem Boga. Stawiałem Ciebie wiele razy twarzą w twarz przed Prawdą, jaką jest "BÓG W DZIAŁANIU". Chcę abyś zrozumiał, że pierwszym wyrażeniem siebie każdej zindywidualizowanej istoty, w jakiejkolwiek części Wszechświata, czy to myślą, uczuciem czy słowem, jest "JAM JEST" - uznającej w ten sposób Własną Zwycięską Boskość.



Uczeń, próbujący zrozumieć i zastosować te potężne choć proste prawa, powinien zwrócić szczególną uwagę na swoje myśli i słowa, ponieważ za każdym razem, gdy myśli czy mówi "nie jestem", "nie mogę" albo "nie mam" dławi Wielką Obecność Wewnętrzną i świadomie lub nie, zachowuje się tak jakby chwytał rękami czyjąś szyję, aby go zadusić. To jednak dotyczy tylko zewnętrznego działania myśli i jedynie, kiedy z szacunkiem będzie myślał o formach zewnętrznych, może spowodować, że ręka rozluźni się w którymś momencie. Natomiast, gdy stwierdza, że coś nie jest, czegoś nie może lub nie ma, puszcza w ruch nieograniczoną energię, która nadal działa aż do czasu, gdy ją powstrzyma lub przemieni jej działanie.



To powinno pokazać Tobie jak ogromną władzę masz w ocenianiu, decydowaniu lub zarządzaniu i wybieraniu sposobu, w jaki Chcesz by działała energia Boga. I mówię tobie, drogi uczniu, że dynamit jest mniej niebezpieczny. Ładunek dynamitu może rozerwać tylko twoje ciało, podczas gdy głupie myśli wyrzucane bez kontroli i bez władzy nad nimi przywiązują ciebie do koła reinkarnacji prawie nieskończenie, a więc czy rozumiesz, że trwa to do czasu, aż to nie przetniesz, nie przemienisz lub nie rozpuścisz, że działa to przez SECULA SECULORUM, i to z powodu twojej własnej decyzji. Ludzkość powinna być poinformowana, że mieszkańcy miast umierają i reinkarnują bardzo często w tych samych okolicach lub miejscach, ponieważ stworzyli więzy (ponieważ związali się), które przyciągają ich do tego samego środowiska. Uczeń, który jeszcze musi inkarnować powinien wydać następujący rozkaz: "następnym razem urodzę się w rodzinie wielkiego światła (w rodzinie będącej na wysokim poziomie ewolucji duchowej)". Rozkaz ten szybko otworzy drzwi do postępu. Dlatego musisz zrozumieć jak ważne jest to, co powodujesz, gdy używasz bezmyślnie niewłaściwych słów, ponieważ używasz wtedy najpotężniejszej Boskiej Zasady Działania we Wszechświecie czyli "JAM JEST".



Nie rozum mnie żle. Nie chodzi tutaj o sposób wyrażania się czy o jakąś wschodnią ideę, obcą, bezpodstawną czy błahą ani o żadne przesadzanie. Chodzi tu, ni mniej ni więcej, o najwyższą ZASADĘ ŻYCIA używaną i wyrażaną przez wszystkie cywilizacje, które dotychczas istniały. Zapamiętaj, że pierwszym sposobem, w jaki każda forma życia świadomego wyraża siebie, jest "JAM JEST". To jest czymś o wiele większym niż "ja istnieję". Dopiero później dzięki swym kontaktom z tym co zewnętrzne i przez stosowanie właściwego działania zaczyna ona akceptować rzeczy o wiele mniej ważne niż "JAM JEST".



Widzisz więc teraz drogi uczniu, że dajesz życie czemuś, co nigdy tego życia nie miało.



Przez długie wieki ignorancji i niezrozumienia, ludzkość napełniła otaczającą atmosferę fałszem i nierealnością, toteż nie muszę tobie chyba powtarzać, że kiedy stwierdzasz "jestem chory", twierdzenie to jest jednym przeogromnym kłamstwem względem Boskości. Boskość (JA) zawsze jest Doskonała, pełna Życia i Zdrowa.



Proszę ciebie drogi uczniu, w imię Boga, abyś zprzestał stosowania tych błędnych wyrażeń, godzących w twoją Boskość, ponieważ niemożliwe jest osiągnięcie wolności, pokąd nadal będziesz ich używał. Nigdy nie będzie za wiele przypominania tobie, że kiedy rzeczywiście pozytywnie i kategorycznie uznasz i zaakceptujesz Wielką Obecność Boga "JAM JEST" w swoim wnętrzu, nie będziesz więcej doświadczał niepomyślnych okoliczniści.



W imię Boga, błagam ciebie, abyś za każdym razem, gdy zaczynasz komentować lub mówić o tym, że jesteś chory, biedny lub w niepomyślnej sytuacji, natychmiast zmienił te fatalne dla twego rozwoju uwarunkowania i abyś to mentalnie oświadczył z całą stanowczością swego "JAM JEST", ponieważ Ono jest całkowitym zdrowiem, obfitością, szczęściem, pokojem i doskonałością. Przestań dawać moc sprawom zewnętrznym, osobom, miejsom a nawet przedmiotom. "JAM JEST" jest mocą kontrolującą i Doskonałością w każdym i wszędzie. Kiedy myślisz o przejawianiu "JAM JEST", oznacza to, że ty już wiesz, iż masz Boga w Działaniu, który przejawia się w twoim życiu. Nie pozwól więc, aby fałszywe wyobrażenia i stwierdzenia tobą rządziły i ograniczły cię. Pamiętaj stale, że "JAM JEST", oznacza jestem BOGIEM w Działaniu; "JAM JEST" Życiem, Obfitością, Prawdą teraz przejawioną...

                                                                                                                        SAINT GERMAIN

Offline

 

2006-09-26 09:48:58

OnetKontekst
Reklama


#2 2006-09-26 23:22:23

Kasieńka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-11
Posty: 268

Re: SAINT GERMAIN

Mógłbyś podać źródło tego tekstu macsimie?



Pozdrawiam

Offline

 

#3 2006-09-27 17:33:04

macsim
Administrator
Zarejestrowany: 2006-02-18
Posty: 145

Offline

 

#4 2006-09-27 17:34:24

macsim
Administrator
Zarejestrowany: 2006-02-18
Posty: 145

Offline

 

#5 2006-09-28 10:30:33

Hosanna
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-04-01
Posty: 195

Re: SAINT GERMAIN

Witaj macsimie  lol

Świetny tekst , jeszcze ciekawszy autor , że też go jeszcze nie spotkałam ! lol  lol  lol







. Pamiętaj stale, że "JAM JEST", oznacza jestem BOGIEM w Działaniu; "JAM JEST" Życiem, Obfitością, Prawdą teraz przejawioną...

                                                                                                                        SAINT GERMAIN

A wogóle to własnie zdałam sobie sprawę , że JAM -powstaje z moich imion :

J olanta

                        A nna

                        M agdalena    :!:  :!:  :!:

Ale super , Jam JEST zachwycona ! I w związku z tym czule tulę caly świat .!


Jedyną przegraną jest rezygnacja ,

Wszystko inne to krok naprzód !

Offline

 

#6 2006-09-28 20:01:53

macsim
Administrator
Zarejestrowany: 2006-02-18
Posty: 145

Re: SAINT GERMAIN

Witaj Hosanko, tez mi sie podoba, zaczynam stosowac afirmacje germain'a w weekend je tu zacytuje, pozdrawiam...

Offline

 

#7 2006-09-28 22:22:08

Kasieńka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-11
Posty: 268

Re: SAINT GERMAIN

No teksty niezłe miał gościu - ważne, aby się do niego nie zacząć modlić!  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

Offline

 

#8 2006-09-29 12:04:38

Hosanna
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-04-01
Posty: 195

Re: SAINT GERMAIN

A czemu nie ?! Jak fajny ......... :grin:  :oops:

Czule,.....


Jedyną przegraną jest rezygnacja ,

Wszystko inne to krok naprzód !

Offline

 

#9 2006-09-30 03:09:22

Guest
Gość

Re: SAINT GERMAIN

A czemu nie ?! Jak fajny ......... :grin:  :oops:

Czule,.....

No może tak - jak czuły i jeszcze jak ładny!   :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

 

#10 2006-10-05 05:26:54

Guest
Gość

Re: SAINT GERMAIN

:mrgreen:

 

#11 2006-10-05 09:03:04

Hosanna
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-04-01
Posty: 195

Re: SAINT GERMAIN

Kasieńka! Twoj styl rozpoznam nawet jak się podasz za Lucyfera ! :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen: 

Czule tulę wszystkich poza tym w/wymienionym. lol


Jedyną przegraną jest rezygnacja ,

Wszystko inne to krok naprzód !

Offline

 

#12 2006-10-05 11:52:30

ayla
Użytkownik
Od: Poznań
Zarejestrowany: 2006-03-10
Posty: 349

Re: SAINT GERMAIN

Uuu,Hosanna.Lucyfer to znaczy "Niosący światło".


Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –  Zygmunt Freud.

Offline

 

#13 2006-10-05 11:53:57

ayla
Użytkownik
Od: Poznań
Zarejestrowany: 2006-03-10
Posty: 349

Re: SAINT GERMAIN

Witaj Hosanko, tez mi sie podoba, zaczynam stosowac afirmacje germain'a w weekend je tu zacytuje, pozdrawiam...

Co to za afirmacje?


Religia jest czymś głęboko infantylnym, porównywalnym z dziecięcą neurozą –  Zygmunt Freud.

Offline

 

#14 2006-10-05 12:25:35

macsim
Administrator
Zarejestrowany: 2006-02-18
Posty: 145

Re: SAINT GERMAIN

JAM JEST

ŻYCIEM, OBFITOŚCIĄ, PRAWDĄ

teraz przejawioną

jest ich mnostwo w Zlotej ksiedze http://republika.pl/voov/reiki/ila/germain.htm#8

Offline

 

#15 2006-10-05 15:30:54

Hosanna
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-04-01
Posty: 195

Re: SAINT GERMAIN

Nie wiedziałam Ayluś , był pierwszy który się nawinął  :mrgreen:  .

Odszczekuję , no i .....tulę


Jedyną przegraną jest rezygnacja ,

Wszystko inne to krok naprzód !

Offline

 

#16 2006-10-24 21:37:42

Hosanna
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-04-01
Posty: 195

Re: SAINT GERMAIN

Ja nie wiem jak Wy , ale ja to czekam na kontynuację jakąś .....może .......urywki jakieś obiecane nam tu.......

macsim ! do Ciebie slonko piję !

No i tulę czule !


Jedyną przegraną jest rezygnacja ,

Wszystko inne to krok naprzód !

Offline

 

#17 2006-10-25 01:42:33

Kasieńka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-11
Posty: 268

Re: SAINT GERMAIN

remember this?  :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=erDQ-Uxy … mp;search=

or this?  :mrgreen: 

http://www.youtube.com/watch?v=iOHsXYkH … mp;search=

or that?  :mrgreen:

http://www.youtube.com/watch?v=biKRbWrv7Lw&NR 

- to tak czekajac na dalszy ciag, aby sie Tobie nie nudzilo!   cool

Offline

 

#18 2006-10-26 17:36:32

Hosanna
Użytkownik
Od: Warszawa
Zarejestrowany: 2006-04-01
Posty: 195

Re: SAINT GERMAIN

Remember, remember Kasieńko ! Aleś mnie rozczulila i rozmarzyła. To muzyka zczasow kiedy byłam piękna i młoda i nie balam się marzyć .Dziękuję Ci za odgrzanie tych lat !

Tulę czule ! lol


Jedyną przegraną jest rezygnacja ,

Wszystko inne to krok naprzód !

Offline

 

#19 2006-10-26 20:12:50

Maitri
Użytkownik
Od: Siedlce
Zarejestrowany: 2006-10-25
Posty: 22

Re: SAINT GERMAIN

Saint Germain wskazuje duchowe prawdy, aktualne na wielu poziomach świadomości. Ciekawy jest ten nieśmiertelny mistrz.

Elektryzuje mnie "odwoływanie się" do swego jestestwa. Zwrot Ja Jestem, czy też pradawna forma "JAM JEST" S. Germaina, i to,co po nim następuje jest prawdą, tzn.w najszerszym wymiarze. Jako,że jesteśmy w swej naturze wszystkim, cokolwiek zadeklarujemy,już jest. W obrębie nas-nieskończonej jazni- istnieje każda "cecha",każdy stan.  Z tym,że przeważająca większość jest nieprzejawiona, jakby nieoświetlona.  Wiedząc,że coś jest częścią nas, lecz ukryte, niezamanifestowane, można sprawić ,by się przejawiło. Prostą i potężną metodę wskazuje ów nieśmiertelny alchemik.Inną-podobną jest uświadomienie sobie bezkresu swej jazni zawierającej każdy możliwy stan jako potencjał.

Dekretowanie "JAM JEST..." prowadzi do zamanifestowania się tego,na czym skupiam uwagę, co oświetlam światłem własnej świadomości. Poneważ każdy stan już jest, można go zamanifestować- właśnie czyniąc przejawionym,oświetlonym, wynurzyć z potencjału w doświadczany, realny w naczej percepcji stan.

Dekretowanie wydaje mi się bardziej dynamiczne niż afirmacje. Działa tu moc sprawcza słowa mówionego ,i samego wezwania Ja Jestem.



Wiele nauk mówi o tworzeniu swej rzeczywistości. Moim zdaniem nie musimy-bo Stwórczyni/Stwórca nas wyręczył/a  smile kreując nieskończenie wiele wersji niezliczonych możliwości, co tylko może zaistnieć.  I "wystarczy" wybrać,co postanawiamy przejawić, do czego się dostroić.

Nazywanie nie ma większego znaczenia, lecz do mnie bardziej trafia wybór z istniejących(lecz nieprzejawionych wersji rzeczywistości), niż tworzenie- gdyż kochana Światłość już wszystko stworzyła.



Realizacja i zbieżność zamanifestowanego stanu z zamierzanym,zależą od spójności intencji , od tego,czy nie mamy skrywanych podświadomie sprzecznych motywów, a niejednokrotnie tak bywa. Nieraz intencje kontynuacji gier jest "w podświadomości" ważniejsza,niż pozornie świadomy wybór.



Czasem to,co wskazuje Saint Germain, nazywam ścieżką woli i mocy. Po przemyśleniach stwierdziłem,że jest  też druga-ścieżka zawierzenia,ufności ,zanurzenia się w oceanie życia, łagodności.

A poza nimi- niezliczone scieżki pośrednie, ani lepsze,ani gorsze od jakiejkolwiek, lecz niepowtarzalne, tak jak niepowtarzalni jesteśmy.

Offline

 

#20 2006-11-05 13:01:31

macsim
Administrator
Zarejestrowany: 2006-02-18
Posty: 145

Re: SAINT GERMAIN

czym wlasciwie roznia sie te wspomniane przez Ciebie sciezki, jesli bedziesz zanurzać sie z ufnoscia w zyciu tez bedziesz przejawaic czy tworzyc juz stworzone..?

Offline

 

#21 2006-11-05 15:58:15

Maitri
Użytkownik
Od: Siedlce
Zarejestrowany: 2006-10-25
Posty: 22

Re: SAINT GERMAIN

Jeśli coś już jest stworzone, to właściwie nie trzeba tego tworzyć, wystarczy przejawiać.  Choć nieważnie jak się to nazwie -i tak tworzymy swe doświadczenie , to,co we własnym osobistym świecie każdego człowieka jest doświadczane, przeżywane( czy to cząstka rzeczywistości wykreowana,czy przejawiona, jak kto woli).



Wspomniane przeze mnie ścieżki- były to raczej subiektywne spostrzeżenia, odrobina własnych  przemyśleń ,które np. u Ciebie mogą być inne. W sumie jakikolwiek podział, mówienie o ścieżce, trochę mija się z prawdą- przecież po prostu jest życie.Kropka. :smile:   Opisywanie jest jedynie jakby próbą przybliżenia sensu, naszkicowania swego zrozumienia.



Trafnym byłoby samodzielne odpowiedzenie sobie :czym dla mnie różnią się określone ścieżki? (albo co mają wspólnego?). Bo najważniejsze chyba jest własne osobiste zapatrywanie i spostrzeżenia, niekoniecznie zaś czyjeś myśli ,opisy.

Offline

 

#22 2007-07-30 13:42:40

Kasieńka
Użytkownik
Zarejestrowany: 2006-08-11
Posty: 268

Re: SAINT GERMAIN

Niedawno, moze tydzien temu, cos czytwaszy w necie, tez na temat "Jam Jest" (ale tego Prawdziwego, dla mnie!), nagle zamknelam oczy i "wlecialam" w kontemplacje tychze slow.. Hmmm... odczulam jasnosc, czyli jakby pozakognitywny wglad w to, czym te PROSTE SLOWA maja dla nas byc! smile

Co one dla Was symbolizuja - co Wam przekazuje JAM JEST, czyli JESTEM? wink

Pozdrawiam slonecznie! smile

Offline

 

#23 2007-10-24 15:47:49

Jasiek
Użytkownik
Zarejestrowany: 2007-10-24
Posty: 2

Re: SAINT GERMAIN

Zlota Ksiega jest do sciagniecia w sieci ...

Ostatnio edytowany przez Jasiek (2007-10-24 15:48:24)

Offline

 

#24 2008-10-30 15:19:37

WIR
Użytkownik
Zarejestrowany: 2008-10-30
Posty: 3

Re: SAINT GERMAIN

Jako,że jesteśmy w swej naturze wszystkim, cokolwiek zadeklarujemy,już jest. W obrębie nas-nieskończonej jazni- istnieje każda "cecha",każdy stan.  Z tym,że przeważająca większość jest nieprzejawiona, jakby nieoświetlona.  Wiedząc,że coś jest częścią nas, lecz ukryte, niezamanifestowane, można sprawić ,by się przejawiło. Prostą i potężną metodę wskazuje ów nieśmiertelny alchemik.Inną-podobną jest uświadomienie sobie bezkresu swej jazni zawierającej każdy możliwy stan jako potencjał.

Dekretowanie "JAM JEST..." prowadzi do zamanifestowania się tego,na czym skupiam uwagę, co oświetlam światłem własnej świadomości. Poneważ każdy stan już jest, można go zamanifestować- właśnie czyniąc przejawionym,oświetlonym, wynurzyć z potencjału w doświadczany, realny w naczej percepcji stan.

Wiele nauk mówi o tworzeniu swej rzeczywistości. Moim zdaniem nie musimy-bo Stwórczyni/Stwórca nas wyręczył/a  smile kreując nieskończenie wiele wersji niezliczonych możliwości, co tylko może zaistnieć.  I "wystarczy" wybrać,co postanawiamy przejawić, do czego się dostroić.

Nazywanie nie ma większego znaczenia, lecz do mnie bardziej trafia wybór z istniejących(lecz nieprzejawionych wersji rzeczywistości), niż tworzenie- gdyż kochana Światłość już wszystko stworzyła.                                            ******

Witam serdecznie , w ciekawym temacie który pięknie koresponduje z..." Życiem i naukami Mistrzów dalekiego wschodu"  , zresztą wszyscy prawdziwi mistrzowie , ponad podziałami wiedzą że wiedza płynie ze źródła i jest dostępna dla wszystkich, a płynie jej tyle ile sobie.. pozwolimy przyjąć .

Myślę że bardzo prostą , a jednocześnie bardzo przejrzystą pomocą w zrozumieniu nieskończonych ilości wariantów naszych doświadczeń przejawionych i czekających w skarbnicy na przejawienie jest podpowiedź jaką niesie nam   

-1) Analiza wariantów szachowych (szachy to małe poletko doświadczalne życiowych decyzji , wyborów i ich konsekwencji, wariantów),
-2) Analiza możliwości wariantów, akordów muzycznych, na fortepian, czy gitarę które wybieramy, "tworząc" rodzące nam się w głowie i sercu utwory, wykorzystując (przygotowane wcześniej klawisze, czy progi).

To też jest właśnie wyciąganie ze skarbnicy potencjalnych wariantów tych których właśnie potrzebujemy użyć , pozdrawiam  (WIR)    otwarci.ok1.pl

Offline

 

Nigdy

OnetKontekst
Reklama


<< SPACER PO OGNIU | Warsztaty Integracji Oddechem Krok I >>


Inne tematy:

Kurs Medytacji - Kraków

rok osobisty

TERAPIE I KURSY REIKI ORAZ MASAŻU

O MEDYTACJI

Kurs Cudów - darmowa książka


Tanie noclegi Zakopane - kurs html - Szklarska Poręba - Kredyt hipoteczny - Gears of War - prace magisterskie - bramy - Oranżerie, werandy - Autoklawy - instrukcje obsługi - Kredyt Samochodowy - cheap web hosting - Baza Noclegowa - Nr 1 w Polsce! - odchudzanie katowice - Lubelszczyzna
ogłoszenia nieruchomości praca samochody turystyka komputery
psychologia hipnoza ezoteryka

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa Forum

wersja lo-fi