wiem ze afiramcje moga pomoc ale jak je napisac? jakie musza spelniac kryteria?
Napisanie afirmacji jest proste.
1) Afirmacja musi być w pierwszej osobie (najlepiej używając własnego imienia). Dlaczego? Ponieważ masz bezpośrednią i natychmiastową kontrolę tylko i wyłącznie nad sobą, a nad innymi nie.
Afirmowanie: "Karolina robi wszystko w zorganizowany sposób" nie odniesie efektu, bo jest jakby skierowana do kogoś innego.
Jeśli afirmujesz: "Ja, Karolina, robię wszystkow zorganizowany sposób", zmienia sie postać rzeczy - podświadomość dostaje wyraźną dyrektywę.
2) Afiramcja musi być w czasie teraźniejszym.
Umysł istnieje i funkcjonuje tylko w czasie teraźniejszym. Jeśli będziesz afirmować, że "w przyszłości będę zdrowa", to ta "przyszłość" odwleka sprawę w nieskończoność.
Afirmacja: "Skutecznie rzucam palenie" da efekt ciągłego i skutecznego borykania się z nałogiem... Dlaczego? Bo "rzucam" to wyraz w czasie teraźniejszym acz niedokonanym!
I kolejna pułapka, bo jesli będziesz powtarzać sobie: "Skutecznie RZUCIŁEM palenie" to znowu nic to nie da, bo tak czy siak wywołujesz w umyśle obraz papierosa i nałogu. Tu najlepiej jest afirmować "Mam czyste i zdrowe płuca" - wtedy organizm będzie musiał odrzucić fajeczki, bo paląc nie można mieć zdrowych i czystych płuc...
3) Afirmacja ma być w pozytywnej, twierdzącej formie.
Podświadomość nie wyłapuje słowa "nie". Słowo to jest puste energetycznie i bezwartościowe.
Jak działa? No to małe ćwiczenie:
Nie wyobrażaj sobie teraz różowego słonia!
I co się stało? Przez moment pojawił się w Twoim umyśle różowy słoń i zniknął. Albo też pojawił się, ale przekreślony.
ALE BYŁ! I to jest istota rzeczy.
Jeżeli powtarzasz sobie: "Nie choruję", to podświadomość odbiera to jako "choruję"...
Trzeba tak kombinować, żeby zdanie było twierdzące i pozytywne. Czyli zamiast np. "Nie mam chęci na obgryzanie paznokci" powinno być "Zawsze mam czyste i piękne paznokcie."
4) Afirmacja musi być w krótkiej formie. Dlaczego? Bo krótkie i konkretne zdanie latwiej jest zapamiętać. Proponowane przez Josepha Murphy'ego afirmacje są bardzo dobre, ale do medytacji. Nijak nie da się ich powtarzać np. przed snem czy w autobusie...
I to tyle. Oczywiście istotna jest też wiara. Z tym, że nawet jeśli przez kilka pierwszych afirmacji nie bardzo będziesz wierzyć w ich treść, to po jakimś czasie Twój umysł musi je zaakceptować i uznasz je za prawdę. Dla lepszego przyswojenia można je jeszcze pisać na kartce: min. 20 razy po 3 razy dziennie (zaraz po przebudzeniu, w południe i przed snem).
Powodzenia! ![]()
Offline
Witam
oglądam dośc często program ezoteryczny na itv i ostatnio któraś z wróżek mówiła o afirmacjach . Prawdopodobnie nalezy pisać je w 3 osobach tzn ja Agnieszka....
ty Agnieszko.... i ona Agnieszka.... i napisać to 21 razy ..hm troche męczące nie?
Offline
Z tego co wiem , zresztą z własnego doświadczenia to rzeczywiście afirmować nalezy w 3 osobach. Jednak nie 21 razy tylko przez minim 21 dni albo aż do skutku
Pozdrawiam
a ja jednak zostanę przy tym , że trzeba pisać 21 zdań przez najbliżesze 90 dni i wtedy odniesie się skutek;)
ale tak naprawdę to myślę ,żę każdy powinien robić to wg swojego JA
pozdrawiam
Offline
jeżeli masz w tym interes to nie ma to żadnego znaczenia ![]()
Offline
BLEBLE możesz jaśniej???? ![]()
Guest napisał:
wiem ze afiramcje moga pomoc ale jak je napisac? jakie musza spelniac kryteria?
1.
Określ cel i przemyśl głęboko jego sens.
Np. cel: "rzucić palenie" - o co w nim chodzi?
O zdrowie?
O lepszy wygląd?
O większą sprawność fizyczną?
O przyjemniejszy oddech przy pocałunku?
;-)
Określ go realistycznie.
Jeśli np. jesteś kobietą, a Twoim celem jest "zostać papieżem",
to taki cel oczywiście możesz zrealizować, ale prawdopodobnie
dopiero w przyszłym życiu...
;-)
Jeśli Twój cel jest nierealistyczny - przemyśl głębiej jego sens.
2.
Określ słowo, które najmocniej kojarzy Ci się z tym sensem.
3.
Powtarzaj to słowo aż do psychicznej unifikacji i identyfikacji z nim.
Wymyśliłem ten system dla siebie, ale skorzystaj, jeśli Ci się podoba.
W klasycznych afirmacjach razi mnie niezgodność z doświadczeniem.
Np. "mam pieniądze", gdy w rzeczywistości wcale ich nie mam... ;-)
Słowo, to tylko słowo...
Ani dobre, ani złe - ani prawda, ani fałsz.
Nie mogę stwierdzić, czy taka metoda sprawdzi się w Twoim przypadku,
ale myślę, że warto ją przedstawić na forum, skoro dla mnie sprawdza się pozytywnie.
Ostatnio edytowany przez suryakshatriya (2007-03-15 20:43:49)
Offline